Jak stać się prawdziwym facebookowym bojownikiem przeciwko ACTA

(Opisana historia zdarzyła się naprawdę)

  1. Zrepostuj kolejny "śmieszny" i "oryginalny" wpis ze strony Komentarz usunięty przez ACTA
  2. Poczekaj aż ktoś skomentuje, że to suchar (w dodatku nijak się mający do rzeczywistości)
  3. Usuń komentarz
  4. Udawaj, że nic się nie stało

Alea ACTA est...

Nie sposób przecenić wagi wydarzeń ostatnich kilku dni, od kiedy to polski internet dowiedział się o ACTA. Akcja przesyłania sobie dramatycznych apeli Comic Sansem na kwejkach i rzewnych filmików na youtube przyniosła skutek - nie ma już chyba nikogo, kto by nie słyszał tego złowróżbnego skrótu i nie zamierzał straszyć nim swoich przyszłych dzieci. Szkoda tylko, że ujawniło się przy okazji, że nasza wiedza na temat internetu (jako społeczeństwa) jest nadal bliska zeru.

O braki w znajomości zagadnienia najczęściej oskarża się polityków proponujących rozwiązania w danej kwestii. Nie bez racji, oczywiście większość projektów dotyczących świata cyfrowego, a już w szczególności internetu, pełne są zaściankowego strachu przed nowością i całkowicie mylnymi stwierdzeniami, bazującymi na uprzedzeniach i stereotypach. Z tym że tym razem większość "protestujących" przeciw podpisaniu ACTA wykazuje podobny, o ile nie niższy, poziom poglądów, powtarzając tylko propagandowe opinie wytworzone na podstawie opinii o opiniach na temat streszczenia dokumentu, o którym mowa. Nie ulega wątpliwości, że samej ustawy nikt nie przeczytał, nie wie czego dotyczy, ale chętnie "uświadomi" każdemu, kto zadał sobie ten trud, jak bardzo się myli i nie ma racji.

[ Czytaj dalej ]

Facepalm stosowany

Wchodzę ja sobie na stronę Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczpospolitej Polskiej (swoją drogą fajna nazwa). Klikam na link "Nazwy geograficzne". Nic. Klikam ponownie. Nic. Patrzę w źródło strony, a tam:

<a 
 href="file:///E:/Moje%20pliki/Moje%20dokumenty/Dane%20Word/KSNG/Internet/ca%C5%82a%20strona/KSNG%201.4/index.php"
 onmouseout="MM_swapImgRestore()"
 onmouseover="MM_swapImage('Image3','','grafika/b_nazwygeo_2.gif',1)"><img 
 src="grafika/b_nazwygeo_1.gif" name="Image3" id="Image3" width="197"
 border="0" height="22"></a>


...

Satysfakcja wikipedysty

Kiedy tydzień temu Wisła dostawała baty (i tak mniejsze niż wczoraj) od Karabachu Agdam, zamiast tracić czasu na to wątpliwej jakości widowisko, postanowiłem rozwinąć na wikipedii hasło Ağdam z postaci:

Ağdam (orm. Aghdam) – miasto w Azerbejdżanie, w rejonie Ağdam.

Liczba ludności w 2007 wynosiła ok. 39,5 tys.

Do postaci:

Ağdam (orm. Aghdam) – miasto w Azerbejdżanie, w rejonie Ağdam. Niegdyś żywe centrum regionu ze 150 tys. mieszkańców, obecnie całkowicie opuszczone[1] w wyniku walk w konflikcie o Górski Karabach pomiędzy ormiańską ludnością a Azerbejdżanem. Miasto zostało najpierw zniszczone przez ostrzał artyleryjski, później zaś wielokrotnie szabrowane, głównie w celu pozyskania cegieł. Mieszkańcy uciekli w inne rejony Azerbejdżanu, do Armenii i do Iranu[1]. Jedynym nieuszkodzonym budynkiem jest meczet[1], używany przez Ormian jako stodoła, co budzi protesty organizacji islamskich[2].

Pomimo braku ludności Agdam jest oficjalną siedzibą klubu piłkarskiego Qarabağ Ağdam, grającego w pierwszej lidze azerskiej.

Wczoraj widziałem cytaty z tego rozwinięcia w co najmniej kilku miejscach w internecie, bynajmniej nie związanych ze mną. Ot, drobne satysfakcje ;)

Komorowski w Internecie

Nie wiem, kto stronę Komorowskiemu robił, ale moim zdaniem więcej poważnych ofert otrzymać już nie powinien. Nie dość, że strona wykracza dość znacznie poza standardową mimo wszystko rozdzielczość 1024 x n, to w dodatku są na niej takie kwiatki:

link

oj