Skoro wszyscy o tym piszą to przecież nie będę od nich gorszy...
Wojna na Joggerze trwa właśnie w najlepsze. Jej wybuch a także skala konfliktu są dość niespodziewane, natomiast, podobnie jak w wypadku innych wojen znanych z historii, od dłuższego czasu siedzieliśmy na beczce prochu. Dla porządku przypomnijmy:
Administracja już od dłuższego czasu siedziała okopana na swoich z góry upatrzonych pozycjach, praktycznie nie mając kontaktu ze "światem", jakim były rzesze użytkowników serwisu, przede wszystkim tych korzystających ze strony głównej. Niczym wojny bałkańskie, wybuchały kolejne lokalne, choć gwałtowne konflikty - a to o czyjeś życie uczuciowe (a raczej sposób wyrażania tych uczuć), a to o prowokacyjne przedrzeźnianie czyichś wpisów. Napięcie narastało, ale ze strony administracji (pomijając nie do końca wyjaśnioną sprawę x3nU) żadnych ruchów w kierunku ustabilizowania sytuacji nie było widać.
Gawriło Principem Joggera stał się, przypuszczalnie zupełnie nieoczekiwanie dla siebie, Paweł Ciupak, zakładając swojego HateBloga.
[ Czytaj dalej ]