Rola emotikony w kulturze

Dostałem ostatnio do zaopiniowania (tj. przeczytania i podzielenia się swoimi wrażeniami, nic profesjonalnego) pewien artykuł. Tekst był naprawdę niezły - świeży zarówno pod względem prezentowanej treści, jak też i lekkiej, trochę w blogowym stylu, formy. Całe jednak wrażenie popsuł prosty fakt: w dwóch miejscach pojawiły się emotikony.

Nie było to na pozór nic groźnego. Ot, najbardziej neutralne w wymowie ":-)". Mimo tego jednak obudził się we mnie wewnętrzny sprzeciw. Obudził się, mimo że na co dzień stosuję emotikon tony i bardzo często nie potrafię zakończyć jakiegokolwiek zdania bez nich (mowa o komunikacji internetowej typu gg/jabber/irc). Coś jednak jest takiego, że w artykule, nawet takim felietonowo-nieformalnym, ich nie zdzierżę.

[ Czytaj dalej ]

Era dezinformacji

Ostatnio z niejasnych przyczyn zacząłem się zastanawiać w jaki sposób opiszą nasze czasy przyszłe pokolenia (pomijając oczywiście fakt, że w 2012 nastąpi koniec świata). Wskazówka była taka, że obecnie często mówi się, iż żyjemy w czasach informacji - powszechnego do niej dostępu dzięki (głównie) internetowi oraz utowarowienia jej. To dość szybko doprowadziło mnie do tropu, że być może będziemy opisywani jako ludzie żyjący w tytułowej erze dezinformacji. Dlaczego?

[ Czytaj dalej ]

10 rzeczy, których w tobie nienawidzę

Tytuł to zarazem dosłowne tłumaczenie tytułu filmu, w Polsce funkcjonującego jako "Zakochana złośnica", który obejrzałem wczoraj z dwoma kolegami. Nic w nim niezwykłego nie było - miał być współczesną adaptacją szekspirowskiego "Poskromienia złośnicy" (po to go oglądaliśmy), ale nie bardzo był. Po filmie zaś wywiązała się krótka rozmowa na temat tego, czym karmione są w dziedzinie kultury amerykańskie nastolatki (bo do nich film był kierowany).

Konkluzji łatwo się domyślić. Uwielbiamy narzekać, jakie to amerykańskie kino jest płytkie i banalne. Mi dopiero wieczorem przyszło do głowy, że podchodzimy do tego ze złej strony, że w rozważaniach umyka nam kilka ważnych szczegółów...

[ Czytaj dalej ]

Niepodległość i co dalej?

Tak sobie patrzę na kalendarz i uświadamiam sobie, że dziś mamy dzień, który sprawia współczesnemu światu, a przede wszystkim politykom i socjologom, a także socjotechnikom, mnóstwo problemów. Prym wiodą tutaj ci z prawej strony sceny, być może dlatego, że postmiędzynarodówkowa ideologia lewicowa jakoś za bardzo rozbudowanego partiotyzmu nie toleruje, a może po prostu ci z prawej są głośniejsi. Tak czy inaczej nikt nie wie jak powinno się odnieść współcześnie do idei patriotyzmu.

Badania opinii publicznej dość jednoznacznie wskazują co roku, że ludziom patriotyzm kojarzy się z drugą wojną światową, głównie powstaniem warszawskim, działalności AK. W dalszej perspektywie tkwi też wykreowany przez literaturę obraz bohaterskich uczestników powstań: listopadowego i styczniowego. Mało ludzi kojarzy z patriotyzmem ruchy oporu w czasach PRL.

[ Czytaj dalej ]

Koniec świata made in CERN ;)

http://hasthelargehadroncolliderdestroyedtheworldyet.com/
Sprawdź, czy Wielki Zderzacz Hadronów zniszczył już świat! :D

oj