Dlaczego św. Mikołaj nie jest patriotą...
... i zamiast kulturalnie świętować Dzień Niepodległości, włóczy się po świecie?
... i zamiast kulturalnie świętować Dzień Niepodległości, włóczy się po świecie?
Po uświadomieniu sobie, że w piątek mam egzamin i że już powinienem kończyć projekt, który w sumie ledwo zacząłem, powziąłem wczoraj postanowienie, że w tym tygodniu skupię się wyłącznie na tych dwóch rzeczach i zrobię je porządnie (tzn. zdam egzamin i skończę projekt). Efekt? Wczoraj zrobiłem gigantyczny postęp w... zupełnie innym projekcie, a tamtych dwóch nawet kapciem nie trąciłem ;)
Ściągnąłem i zainstalowałem sobie Soulseeka. Czuję się jakbym znów miał te 16 lat ;)
... żeby wymienić gazomierz. Dla mnie żadna łaska, bo i tak nie moje mieszkanie. No ale rozumiem, że spółdzielnia wymienia, więc wpuszczam. Wchodzi do kuchni, mówi mi które szafki będę musiał poprzestawiać. Ok, akceptuję. A potem mówi, że przyjdzie o 17. Ja mówię, że nie przyjdzie, bo nikogo nie będzie. I ten się zaczyna rzucać, że mu utrudniam robotę. Tego już nie akceptuję...
Mam głupie wrażenie, że internet umarł. Przynajmniej dla mnie. Na forach, na które czasem zaglądam, nie dzieje się kompletnie nic. Na GG/Jabberze - cisza. Na głównej Joggera - nic ciekawego. Na Facebooku/NK, po których można by się jakiegoś pseudoruchu spodziewać - też nie bardzo. Nawet na #qwpx nic ciekawego się nie dzieje, poza zwyczajową symfonią ssania...