Laptop vs. notebook

Jakiś czas temu zastanawiałem się na innym (Wielki Modemie, świeć nad jego duszą) blogu nad problemem nazewniczym - czy laptop różni się czymś od notebooka? A może tylko jedna z tych nazw jest prawidłowa?

Jedyna wskazówka (poza wikipedią), jaką znalazłem, znajduje się tutaj. Autor, analizując etymologię, biorąc pod uwagę własne przemyślenia, na koniec mętnie wspierając się Słownikiem Języka Polskiego dowodzi, iż jedynie "laptop" jest formą poprawną w stosunku do komputera przenośnego, zaś "notebook" może określać co najwyżej organizery.

Moja zaś teoria pozostała z grubsza niezmieniona, co najwyżej wsparta dodatkowymi obserwacjami. Notebooki dominują (niemalże miażdżąco) w reklamach, w ofertach handlowych, w języku oficjalnym i urzędowym, podczas gdy laptopy pojawiają się na forach, IRC-ach, rozmowach itp. Na koniec co na ten temat mówi wikipedia (w której, jakby na zaprzeczenie mych słów, notebook przekierowuje na laptopa; nie odwrotnie):

Początkowo istniał umowny podział komputerów przenośnych pomiędzy laptop (większy i cięższy) oraz notebook (wymowa nołtbuk, mniejszy i łatwiejszy do przenoszenia). W chwili obecnej obydwa te określenia funkcjonują wymiennie.

Dlaczego Polacy mogą tyle pić? ;)

Wpis przepisany z innego, martwego obecnie, mojego bloga.

Odpowiedzi na zadane w tytule pytanie byłbym skłonny doszukiwać się wcale nie w biologicznym rozpatrywaniu możliwości organizmów słowiańskich w odróżnieniu od pozostałych, ani nie w wielopokoleniowym treningu (przynajmniej nie na tym będę się koncentrował), ale właśnie w warstwie językowej. A dokładnie w fakcie, że polski jest językiem bardzo redundantnym.

Redundancja (łac. redundantia – powódź, nadmiar, zbytek), inaczej nadmiarowość w stosunku do tego, co konieczne lub zwykłe.

[ Czytaj dalej ]

oj