Vox populi
Zawsze mnie zastanawiało jak to właściwie jest...
Mamy sobie w Polsce sytuację taką, jak każdy widzi. Wiele rzeczy jest do zrobienia, ale nie ma na nie pieniędzy lub są inne kwestie z wyższym priorytetem. Narzekanie na stan dróg stało się polskim etosem narodowym. Podobnie rzecz się ma z wszelką inną infrastrukturą, w tym również kolejową. I mamy o to dworzec we Wrocławiu, za który się wreszcie wzięto. Po latach odśpiewywania pod nosem litanii do Wszystkich Decydentów pasażerowie doczekali się poważnych kroków - zamknięto dworzec, wzięto się za remont, wizja po skończeniu rzuca na kolana, a w dodatku zrobiono to z głową - jest dworzec tymczasowy, da się dojść na perony nawet będąc osobą niepełnosprawną itp.
[ Czytaj dalej ]