O Krok(e) dalej
Na znalezienie się w końcu na koncercie Kroke czekałem chyba z 2 lata, może dłużej. Trudno określić, bo nie było to jakieś pojedyncze odkrycie. Ich muzyka raczej przesączała się gdzieś z audio-okolicy do mojej świadomości, by w końcu zagościć jako stała pozycja na mojej playliście.
Niemniej z tym koncertem nie szło. A to bilety za drogie, a sponsora brak; a to znów ważny event w tym samym czasie na drugim końcu Polski... Wybierałem się kilka razy i za żadnym nie doszło to do skutku. Ale okazało się, że warto czekać.
[ Czytaj dalej ]