Poczta jest polska 2
Poszedłem dziś na pocztę kupić znaczek. Byłem przekonany, że ta prosta czynność zajmie mi mnóstwo czasu, ze względu na kolejki w rzeczonym przybytku, ale nie - pierwszy raz widziałem, żeby otwartych okienek było więcej, niż ludzi w urzędzie. Zadowolony z tego faktu podszedłem, wyłuszczyłem sprawę, dostałem znaczek, zapłaciłem i... 7 minut czekałem na wydanie 45 groszy reszty. W końcu o owianą legendą jakość usług i obsługę klienta trzeba dbać ;)
