Święta a muzyka

Niektórzy narzekają, inni pod niebiosa wychwalają tzw. Christmas Songs (Dżordże Majkele i inne takie). Ja mam do nich stosunek generalnie negatywny, ale jest jeden kawałek, który nieustannie i bezbłędnie rozwala mnie w pozytywnym sensie.

Ladies and Gentleman, please, welcome Jethro Tull:

Microsoft "zachęca"...

Człowiek zapragnął sobie ściągnąć Windowsa XP z MSDNAA i co? Niestety MSowski soft do ściągania (a bez niego się nie da) uważa, że nie jestem podłączony do internetu. Parę dni wcześniej usiłowałem rozszerzyć swoją legalną kopię Windowsa 2000 o ICS, który się nie zainstalował domyślnie (zresztą nie był wtedy potrzebny) i co? No way, nie da się.

Cytując Pustelnika: piraci odwalają czasem lepszą robotę niż twórcy softu, taka prawda

Korozja polskiego systemu edukacji

Przeczytałem sobie pewien wpis i natychmiast przywołały mi się moje przemyślenia na temat obecnej sytuacji w polskim szkolnictwie zarówno wyższym, jak i niższym.

Błędy tkwią nie w systemie (choć ten również nie jest od nich wolny), ale w głowach. I zaczyna się to wcześniej niż na studiach. Najbardziej widoczną formę osiąga w liceum. Setki "prawdziwych ścisłowców" prześcigają się w narzekaniu na co mi ta chemia?, polski powinien się kończyć w gimnazjum itp. Otóż bzdura! Liceum ma w nazwie "ogólnokształcące", więc z natury rzeczy musi kształcić ogólnie. Od specjalizowanych ścieżek są licea profilowane.

[ Czytaj dalej ]

oj