Wybory po polsku
Wyniki, ich relacja do sondaży, rozkład geograficzny poparcia dla dwóch głównych kandydatów - wszystko to jakie jest, każden widzi, więc chyba nie ma sensu płodzić kolejnego wpisu, w którym state the obvious / take profit. Dlatego też chciałem zwrócić uwagę na kwestię, która mnie irytowała podczas całej kampanii wyborczej i do samego końca, choć wierzyłem, że będzie inaczej, się nie zmieniła.
Otóż w tej edycji wyborów prezydenckich o dziwo wcale nie wybieramy prezydenta. Wiem, brzmi to dziwnie i niektórzy postukają się w głowę, ale spójrzmy na fakty.
[ Czytaj dalej ]21 czerwca 2010 | Kategorie: Świat i jego patologie | 2 komentarze
Obejrzane: Dorwać byłą
Tak. Obejrzane. To dobre, właściwe słowo, bo niespecjalnie więcej można powiedzieć. Film jest nad wyraz przeciętny. Stosunkowo oryginalny scenariusz jest znakomicie równoważony przez słabą grę aktorską (wiem, że są ludzie, którzy uważają że Jennifer Aniston jest ładna; nie rozumiem tego, ale być może im jej wygląd w jakiś sposób zrekompensuje słabą grę), ani muzyki tu jakiejś bardziej w ucho wpadającej nie było, ani efektów specjalnych. Ot, taki chyba dobry film na imprezę, kiedy ogląda się jednym okiem, drugim wypatruje jakichś ładnych zaproszonych dziewczyn, a trzecim pilnuje się piwa.
W dodatku to komedia, a ja chyba ani razu się nie zaśmiałem ani nawet nie uśmiechnąłem.
05 czerwca 2010 | Kategorie: Kulturalnie | 1 komentarz
Matura z matematyki zdecydowanie powinna być nadal obowiązkowa
Zazwyczaj nie oglądam reklam. Nic w tym nie ma dziwnego, bo nie mam sygnału telewizyjnego w lokalu nawet. Ale dziś przy okazji meczu Polska - Serbia trafiła mi się seria reklamowa w przerwie. I co słyszę? Schudłam o minus cztery centymetry! Zapewne target tej reklamy nie rozumie, że nie ma się czym chwalić. Co gorsza twórcy pewnie też nie...
02 czerwca 2010 | Kategorie: Świat i jego patologie | Dodaj komentarz